— Bez kategorii —

Stare zdjęcie

Jacek poszukał szklarza i zdjęcie moich Dziadków ma już odpowiednią oprawę. Zawiśnie w sypialni na bocznej ścianie, do tego kilka fotografii z czasów dzieciństwa. Mój Mąż  był uroczym bobaskiem. Ha ha ha. Naszym synom również zrobimy sesje stylizowane na retro. Chcielibyśmy stworzyć nieprzeciętny klimat w tym pokoju. Ciekawe czy nam się uda, nie mamy dużego… Przeczytaj Stare zdjęcie

— Bez kategorii —

Chcieć to móc

Brunetka patrzyła na mnie z radością w szklanych oczkach…Udało się, uszyłam! Z jej starej sukienki zrobiłam bolerko. Niestety oryginalne ubranko miało tyle plam w środkowej i dolnej części, że było nie do uratowania. Nowa sukieneczka powstało na miarę z bawełny kupionej niedawno w sklepie z tkaninami. Druga lala dostała jeansowe sukienkę z koronką, wiązaną na… Przeczytaj Chcieć to móc

— Bez kategorii —

Historia o kalekim chłopcu – epilog

Na specjalne życzenie publikuję zdjęcia bliźniąt. Pozostaną z nami, taka zapadła decyzja… Lalkom brakuje jeszcze sztucznych rzęs, skarpet i bucików. Nóżki chłopca są przygotowane do założenia jakiś półbucików. Muszę je jeszcze zaprasować, by stopa ustawiła się pod większym kątem (pragnę zaznaczyć, że konstrukcję tę wykonałam z trzyczęściowego szablonu). Rączki uszyłam dość precyzyjnie. Z daleka nie… Przeczytaj Historia o kalekim chłopcu – epilog

— Bez kategorii —

Ty Dziabągu!

Szymon, tyle co jest mu potrzebne do szczęścia, to wie. Ale ostatnio zdobył kolejne umiejętności. Jedną z nich można zdefiniować następująco: albo na rączki, albo ryk…Wybór należy do Ciebie Mamo. Poszłam do kibelka, w końcu kiedyś muszę…Wracam, a tu dziecko zalane łzami, usta wykrzywione w podkowę. Nie było mnie może z półtorej minuty. Chwilę potem… Przeczytaj Ty Dziabągu!

— Bez kategorii —

Historia kalekiego chłopca…

Idę przez targ, a raczej sunę…Noga za nogą, bez pośpiechu i miliona zapytań zaczynających się od „Maaa-amoooo…”Chłonę tę ciszę i tę moją samotność, którą staram się sobie serwować raz w tygodniu na godzinę lub dwie. Czuję, jak moje neurony zdrowieją, podciągają mięśnie twarzy w stronę uśmiechu. Wdycham ciszę wraz z powietrzem o zapachu wiosny i… Przeczytaj Historia kalekiego chłopca…

— Bez kategorii —

Od Teściowej…

Dziś zastukał do moich drzwi listonosz, wręczając sporą paczkę, a w niej? Raj! Stare lalki, całe pudło koronek, stara narzuta, nici. Moje oczy przybrały kształt pięciozłotówek. Adresat: Teściowie. Miło mi się zrobiło nieprzeciętnie, że popierają te  moje rękodzielnicze fascynacje. Ja, stara baba, wzruszyłam się grzebiąc w bibelotach. Cała masa skarbów!!! Sama bym lepiej ich nie… Przeczytaj Od Teściowej…

— Bez kategorii —

Salon

Przyszedł mój Walentynkowy prezent od Męża… Ściany w domu będą w dużej części białe, pomalowane zwykłą emulsją, więc dodatkami akcentujemy w domu fiolet. Chyba najpiękniejszy prezent, jaki mogłam dostać z okazji Święta Zakochanych: zdjęcie naszej rodziny zawiśnie nad narożnikiem. Smutno mi, że nie ma na fotografii Mateusza. Nie dostaliśmy pozwolenia, by nas odwiedzał na Dolnym… Przeczytaj Salon

— Bez kategorii —

Schabowy inaczej

Za schabem nie przepadam. Moja mama gotuje cudownie, ale do wieprzowiny zraziła mnie tak, że przez wiele lat nie tknęłam ani kęsa. W moim rodzinnym domu jadło się bardzo grube kotlety schabowe z kością. Do tego, na swoje nieszczęście, akurat w moim mięsie zawsze trafiała się chrząstka. Mama jadła je z uwielbieniem, aż chrupało pod… Przeczytaj Schabowy inaczej

— Bez kategorii —

Błękit

Dziś znalazłam zdjęcie sypialni * i aż zaniemówiłam z zachwytu… *http://www.dobramama.pl/pokaz/424993/Kolory_w_sypialni/1/1 ***

— Bez kategorii —

Akcja „Ania”

Dziś rano pisałam o dwójce starców, którzy mieszkają w ruderze. Wszystkim chętnym do pomocy podam adres wysyłki darów w prywatnej wiadomości. W poprzednim artykule jest też numer komórkowy do Mata, który wraz z kolegami zajmuje się pomocą Pani Ani i jej Partnerowi. Potrzebne są: latarki, baterie, świeczki, pościel, gwoździe, farby, konserwy (nie mają prądu, a… Przeczytaj Akcja „Ania”