Z ŻYCIA WZIĘTE

Kalert

Pamiętam kiedyś rozmowę ze Starszą Panią, chorą na cukrzycę. Czekałyśmy w kolejce do lekarza i wdałyśmy się w dyskusję: najpierw na temat kondycji polskiej służby zdrowia, potem o mózgowym porażeniu Szymonka i realiach życia osoby niepełnosprawnej. Dziwiła się, że żyjemy bardzo aktywnie i szczęśliwie. Ona z ogromnym bólem i rozgoryczeniem wspominała sytuacje, w których ludzie… Przeczytaj Kalert

Z ŻYCIA WZIĘTE

„Czuję się jak dorosły!”

Styczeń nie był dla nas fortunny. Dopadła nas piekielna infekcja, która ciągnęła się tygodniami i dosłownie ścięła nas z nóg. Udało się uchronić jedynie Michała, który spędził większą część ferii z biologicznym ojcem w Świeradowie Zdroju i Szklarskiej Porębie. Dziękowałam Bogu, że nie muszę organizować synowi rozrywki, bowiem w tamtym czasie wejście na pierwsze piętro… Przeczytaj „Czuję się jak dorosły!”

KREATYWNIE, Z ŻYCIA WZIĘTE

Wymarzone Boże Narodzenie. cz1 Wigilia

Od wielu miesięcy marzyliśmy o tym, by Boże Narodzenie spędzić w Karkonoszach. Wspomnienia i wiedza, to najcenniejszy posag, jaki możemy przekazać naszym synom. Szymon jednak się rozchorował, a ja zalewałam się łzami, rozgoryczona i zwyczajnie zawiedziona. Otarłam oczy, nie poddałam się! Poiłam dziecko i inhalowałam mocnym srebrem koloidalnym. Serdeczna przyjaciółka – Aneta – wytłumaczyła mi,… Przeczytaj Wymarzone Boże Narodzenie. cz1 Wigilia

Z ŻYCIA WZIĘTE

Szachetna Paczka

– Iga. Moja firma robi Szlachetną Paczkę. Zgłosiliście się w tym roku? – zapytałam moja serdeczna koleżanka Kasia. Wytłumaczyłam, że w ubiegłym roku na nasz udział w projekcie nalegała Pani Bożena z GOPSu. To ona nas wytypowała do wizyty wolontariuszy, wcześniej mocno mnie strofując, że mam w końcu pozwolić sobie pomóc. Wyróżniono nas w kategorii… Przeczytaj Szachetna Paczka

Z ŻYCIA WZIĘTE

Mikołaj

Skorzystaliśmy z zaproszenia Wrocławskiego Hospicjum dla Dzieci na imprezę Mikołajkową w Starej Garbarni. Michał przebrał się za renifera. Szymkowi dałam spokój, bo on nie lubi kapturów, czapek i farby na buzi. Ja nie miałam siły się stroić, za dużo wzięłam na swoje barki ostatnio. Pojechałam na zabawę z synami, by oderwać się choć na chwilę… Przeczytaj Mikołaj

Z ŻYCIA WZIĘTE

Nel

Dwa tygodnie temu miałam jechać do Warszawy na sprawdzian umiejętności Szymka i kolejną porcję ćwiczeń, stabilizujących napięcie w ciele porażonego dziecka. Nelka jednak była osowiała, więc skontrolowałam ją wcześniej u weterynarza. Sunia miała podwyższoną kreatyninę i wymagała leczenia. Zostałam w domu. Kilkanaście ostatnich dni dedykowanych było naszej psiej Przyjaciółce. Zrobiliśmy ogrom niezbędnych badań, codziennie podawaliśmy… Przeczytaj Nel

Z ŻYCIA WZIĘTE

„Halołin”

Odkąd zaczęłam spotykać się z Jackiem, bardzo się zmieniłam. Nabrałam przekonania, że naszym życiem możemy prawidłowo zarządzać jedynie my sami. Rad słucham zawsze, niekoniecznie się do nich stosuję. Przestałam przyjmować bezrefleksyjnie wszelkie informacje, jakimi jesteśmy zalewani. Ostatnio przyszło mi walczyć z uporem dziesięciolatka, który chciał w Halloween odwiedzać domy w przebraniu wampira…”Marzyłem o tym!” –… Przeczytaj „Halołin”